Ubezpieczam,
bo kocham
wizyt_splac1f.jpg

Witaj,

od 17 lat zajmuję się ubezpieczeniem życia. Uważam, to za ciekawy sposób wykreowania strumienia pieniędzy, których nie mamy teraz (dlatego pracujemy), a które byłyby potrzebne w trudnych chwilach nam, albo naszym bliskim.

Moja przygoda z ubezpieczeniami,

Moją przygodę z ubezpieczeniem, rozpoczęłam w momencie, kiedy to sama chciałam mieć takie zabezpieczenie do spłaty mojego kredytu. Poznawszy temat, zajęłam się nim na poważnie. Postanowiłam propagować idę wykorzystania polis na życie jako wsparcie własnego planu B dla każdej osoby, która indywidualnie tworzy swoje „tu i teraz”, oraz w każdej polskiej rodzinie, gdzie jedynym jej gwarantem jest zdrowy i pracujący rodzic. Uważam, że jest to bardzo ważne w życiu, gdyż nie żyjemy sami dla siebie. Rodzina, to życie również dla innych. Szukam zatem osób, które nie boją się nazywać rzeczy po imieniu i potrafią powiedzieć o sobie „nie jestem wieczny i nie zawsze mogę być samowystarczalny".

Pracę z Klientem rozpoczynam przede wszystkim od rozmowy, aby dobrze określić jego potrzeby. Dużą część czasu pochłania nam rozwikłanie wszystkich zawiłości, które potrzebne są dla pełnego zrozumienia zasad działania polisy.

Prywatnie,

jestem żoną, ale też mamą dwójki, wspaniałych dzieci. Wiadomo, że dla każdego rodzica jego dzieci są wspaniałe, ale ja swoje cenię za energię, i ciekawość życia, oraz emocje, których dostarczają mi każdego dnia.

Pasja

Moją pasją oprócz pracy jest muzyka, a bliżej śpiew i gra na gitarze. Dla mnie jest to sposób nie tylko wyrażenia siebie, ale i skuteczna forma odreagowania stresu po ciężkim dniu. Pasja ta rzecz jasna przekłada się na kontakt z dziećmi, własnymi- które chcąc nie chcąc również podśpiewują, oraz tymi, które wspólnie ze mną tworzą oprawę coniedzielnej mszy świętej w Parafii w Owinskach.

Całość daje mi pełne poczucie spełnienia i realizacji :)